Kyuk Pa (kor.), czyli rozbicia różnych przedmiotów przy użyciu tylko własnego ciała. Jest to uzupełnienie treningu TSD, praktykuje się ze względu na całościowy charakter sztuki walki, który rozwija różne aspekty tang soo do, bowiem nie zawsze jest szansa sprawdzenia pełnej siły kopnięcia czy uderzenia na przeciwniku a właśnie rozbicia dają taką szansę. Rozbicia wymuszają prawidłowe układanie powierzchni uderzeniowych, co niezwykle przekłada się w walce bez ochraniaczy. Osoba, która całe życie treningowe uderza w worek w rękawicach, nie ma odruchu układanie pięści tak, by z celem stykały się tylko głowy II i III kości śródręcza. No i najważniejszy argument, który przemawia na korzyść tego elementu, to satysfakcja. Każdy, kto choć raz spróbował i mu się udało połamać własną ręką deskę, wie, jakie to przyjemne uczucie. Kto nie próbował, nie zrozumie.

Czy do rozbić należy specjalnie się przygotowywać? Odpowiedź jest prosta – nie. Normalny sportowy proces treningowy wystarczy, by przygotować do rozbijania twardych przedmiotów. Z jednym zastrzeżeniem, trzeba wiedzieć jak to się robi, o czym poniżej. Niekiedy słyszy się o metodach utwardzania powierzchni uderzeniowych, uodpornianiu na ból oraz, że sztuka rozbić jest tajemną wiedzą przeznaczoną tylko dla praktyków z wieloletnim doświadczeniem. Są to mity, które nie mają związku z rzeczywistością. Jednym z nich jest przekonanie, iż praktyk sztuk walk (karateka, taekwondoka, tangsoodoka) demonstruje nadludzkie umiejętności albo pokazuje cyrkowe sztuczki – nic podobnego.

Po pierwsze – utwardzanie to bardzo szkodliwy zwyczaj, który może przynieść więcej szkody niż korzyści. Pamiętajmy, że kyuk pa ma sprawiać przyjemność a utwardzanie to w efekcie niszczenie naturalnej struktury kości, co może spowodować trwałe i nieodwracalne schorzenia układu kostnego. Choć należy przyznać, iż ćwiczenia uginania ramion w podporze poziomej, zwane „pompkami” na kościach, daje bardzo dobre efekty, choćby ze względu na przygotowanie naskórka na rękach.

Po drugie – w niektórych stylach promuje się zasadę, iż łamanie desek jest przeznaczone dla „mistrzów z wieloletnią praktyką”. Prawdą jest jednak, że można nie mieć żadnego doświadczenia w sztukach walk, aby bić rekordy w kruszeniu np. betonowych płyt. W TSD od pierwszego egzaminu, tj. od 9 gup, czyli dla osób początkujących, jest obowiązek złamania deski i jak pokazuje doświadczenie – wszyscy świetnie radzą sobie z tym elementem, niezależnie od wieku czy płci (oczywiście różni się wymiar rozbijanej deski dla poszczególnych grup wiekowych).

Podczas rozbijania obowiązują 4 ważne zasady:
1. Punkt podparcia – przedmiot rozbijany musi być mocno utwierdzony. Jeśli jest to deska, którą trzyma partner w momencie uderzenia musi być on stabilnie i nieruchomo trzymać deskę. Jeśli osoba trzymająca będzie miała ugięte nadgarstki, ramiona, kolana i będzie stała jedną nogą na podłożu, wówczas mamy do czynienia ze zjawiskiem amortyzacji. W efekcie cała siła może „wrócić” do wykonującego technikę.

2. Pewność siebie – niekiedy zdarza się, że osoba uderzająca zwalnia uderzenie tuż przez celem, wówczas technika jest za słaba, by deska złamała się. Najlepszym sposobem jest wyobrażanie sobie, że nasz cel znajduje się 5/10 cm. za naszą deską (choćby ze względu na efekt amortyzacji). Dlatego, zawsze warto być dobrej myśli przed próbą rozbicia, co nie znaczy, że za każdym razem nam się uda. Nie powinno się powtarzać więcej niż 3 razy próby, ponieważ za każdym uderzeniem pewność siebie oraz siła jest mniejsza.

3. Znajomość anatomii i praw biomechaniki – należy wiedzieć, która część ciała gwarantuje bezpieczeństwo i przekaz siły. Niebezpieczne jest, np. uderzanie kantem dłoni na wysokości palców, ale kilka centymetrów wyżej w stronę nadgarstka możemy pewnie i mocno uderzyć, bez ryzyka uszkodzenia ręki. Należy znać powierzchnie uderzeniowe rąk i nóg.

Aby uzyskać maksymalną siłę danej techniki, należy wykorzystywać dosłownie wszystkie mięśnie naszego ciała oraz starać się, by wykorzystać, tzw. siłę odśrodkową pochodzącą z ruchu bioder i kolejności napinania mięśni (pytaj instruktora  o to). Przy prostych technikach, np. kopnięcie depczące czy uderzenie „ręką-młotem” do pojedynczej deski wystarczy siła pochodząca z mięśni.

4. Rozsądek, mierz siły na zamiary – często ludzi dość ambicjonalnie podchodzą do testów rozbić, czyli po prostu przeceniają swoje możliwości. Pamiętaj – nikt nie da Ci nagrody za to, iż połamiesz grubą deskę, cegłę, itp. A ryzyko jest duże, możesz uszkodzić sobie rękę. Ważne jest tu stopniowanie trudności, najlepiej konsultować się z instruktorem, co do sposobu oraz ilość drewna w stacji.

Podsumowując – deski i inne twarde przedmioty może łamać każdy. Nie jest to ani cyrkowa sztuczka, ani tym bardziej prezentowanie ponadludzkich wyczyny. Wystarczy pewność siebie, znajomoœść powierzchni uderzeniowych i rozumienia praw fizyki.

W PFTSD obowiązują następujące normy podczas zdawania egzaminu na stopnie.
Wymiary desek:
25×25 cm. Grubość desek sosnowych:
a) Dziewczęta do 13 i chłopcy do 12 roku – 1 cm.
b) Dziewczęta od 13 – 1,5 cm, chłopcy 12-17 lat – 1,5 cm.
c) Mężczyźni powyżej 17 lat – 2 cm.
Lub: 30×30 cm: a) 1cm, b) 1,8 cm, c) 2,5 cm.

Można stosować też deski wielokrotnego użytku (plastykowe).

9 GUP – jedna deska – technika dowolna (nogą lub ręką), wysokość dowolna.

8 GUP – dwie deski, dowolna wysokość:
– ręką 1,
– nogą 1.

7 GUP – trzy deski dowolną, ale różne techniki, dowolna wysokość:
– ręką 2 (różne techniki),
-nogą 1.

6 GUP – cztery deski, ale różne techniki:
– ręką 2;
– nogą 2 (w tym 1 na wysokość głowy).

5 GUP – pięć desek dowolną, ale różne techniki:
– ręką 3;
– nogą 2 (wysokość głowy).

4 GUP – sześć desek, różne techniki:
– ręką 3,
– nogą 3 (wysokość głowy).

3 GUP – siedem desek różne techniki:
– ręką 4,
– nogą 3, w tym 2 z wyskoku na wysokości głowy.

2 GUP – osiem desek różne techniki:
– ręką 4,
– nogą 4, w tym 3 z wyskoku, na wysokości głowy.

1 GUP – 9 desek dowolnymi technikami, ale różnymi:
– ręką 5,
– nogą 4, wszystkie techniki z wyskoku: 1 na wysokość głowy po obrocie z wyskoku; 1 po obrocie z wyskoku na środkową strefę; 2 z wyskoku na wysokość głowy.

Cho Dan Bo – 14 desek różnymi technikami:
– ręką – 7 desek, łamanie szybkościowe różnymi powierzchniami uderzeniowymi: ręce – zestaw z trzech desek, b) zestaw z 2 stacji po 2 deski.
– nogą – 7 desek, wszystkie techniki z wyskoku, w tym 2 po obrocie z wyskoku na wysokości głowy, jedna stacja z 3 desek (kobiety podwójne 1,5 cm. – wysokość dowolna), 1 deska – kopnięcie boczne w locie – przeskok nad 4 osobami, 1 deska dowolne kopnięcie z wyskoku na wysokości głowy (inne niż wcześniejsze).